Przetwórcy i konsumenci słoną zapłacą za jabłka
Sezon 2017/18 na rynku jabłek rozpoczął się od niekorzystnych prognoz zbiorów. Kolejne szacunki szły w górę, ale GUS i organizacje branżowe oceniają, że owoców będzie o około 30 proc. mniej. Już teraz przekłada się to na ceny.
Przeciętna stawka skupu kilograma jabłek deserowych w pierwszej połowie września wyniosła (według MRiRW) 1,93 zł, czyli aż o 150 proc. więcej niż w tym samym czasie przed rokiem. Z kolei jabłka przemysłowe były ponad dwukrotnie droższe - informują analitycy Banku BGŻ BNP Paribas.
Polskie jabłka trafią na Tajwan? Podpisanie porozumienia blisko
Tak wysokich stawek jabłek kierowanych do przetwórstwa nie notowano od ponad 5 lat. Wzrost cen owoców przemysłowych znajduje swoje odzwierciedlenie w cenach zagęszczonego soku jabłkowego. W połowie września (za IEG Vu) kilogram koncentratu wart był u nas 1,40 euro (+59 proc. r/r).
Wzrost stawek owoców deserowych w skupie odbija się wyraźnie na cenach hurtowych i detalicznych. W pierwszej połowie września przeciętnie za kilogram odmiany Szampion w hurcie płacono 2,25 zł, czyli o ponad 70 proc. więcej niż przed rokiem. Wolniej w górę szły ceny detaliczne jabłek. Według danych GUS w sierpniu stawka wyniosła 3,55 zł za kilogram (+28 proc. r/r).
Przez rok statystyczny Polak zjadał ostatnio ponad 12 kg jabłek i jest to spadkowa tendencja.
Eksperci zwracają uwagę, że mimo dużej dynamiki wzrostu stawek, owoce te nadal są relatywnie tańsze od innych (krajowych i importowanych), więc nie spodziewają się znacznego spadku konsumpcji.
- Krok po kroku w zakresie doboru odmian, nawożenia i ochrony roślin. Zamów prenumeratę miesięcznika "Nowoczesna Uprawa" już teraz