Wyższe kary za fałszowanie informacji o owocach i warzywach
Zwiększenie efektywności służb kontrolujących niektóre rynki rolne oraz wzrost kar za fałszowanie informacji o kraju pochodzenia owoców czy warzyw - przewiduje uchwalona przez Sejm nowelizacja ustawy w tej sprawie.
Za uchwalaniem ustawy głosowało 418 posłów, jeden był przeciw, a dwóch wstrzymało się od głosu. Teraz ustawa trafi pod obrady Senatu. Jednym z celów ustawy jest to, by skutecznie zapobiegać przepakowywaniu oraz sprzedaży zagranicznych owoców czy warzyw jako polskich.
Warzywa i owoce pod większą kontrolą. Koniec z przepakowywaniem?
Autor projektu, czyli resort rolnictwa wskazał w uzasadnieniu do ustawy, że kontrole dotyczące m.in. jakości owoców i warzyw w tym ziemniaków sprowadzanych z UE oraz państw trzecich wykazały liczne uchybienia. Dotyczyły m.in. braku informacji u sprzedawców, które umożliwiałyby identyfikację produktów; braku etykiet po polsku na opakowaniach warzyw; braku informacji dla klienta wskazujących kraj pochodzenia danego produktu.
Kontrole wykazały ponadto, że znaczna część owoców i warzyw wprowadzana do obrotu na kolejnych szczeblach łańcucha dystrybucyjnego, nie jest poddawana kontroli i nie jest możliwe prześledzenie i zidentyfikowanie ich pochodzenia. Problemem są również niskie kary (do 500 zł) dla dopuszczających się fałszowania informacji o państwie pochodzenia owoców czy warzyw.
Uchwalona ustawa przewiduje więc rozwiązania, które mają wzmocnić, usprawnić działania służb kontrolnych. Zakłada też wyższe kary.
Polska potęgą w eksporcie warzyw i owoców. Ale trzeba szukać rynków zbytu
Zgodnie z ustawą, inspektor Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych będzie mógł prowadzić działania kontrolne na podstawie okresowego imiennego upoważnienia. Chodzi o przypadki kontroli świeżych owoców i warzyw nieobjętych wymaganiami unijnymi.
Wykorzystanie imiennego upoważnienia pozwoli na przeprowadzenie jednorazowo kontroli u wielu handlowców, np. sprzedających owoce i warzywa na rynkach hurtowych, których dane nie mogły być znane inspektorowi przed przystąpieniem do kontroli.
Dzięki temu rozwiązaniu kontrole jakości handlowej owoców i warzyw powinny być szybsze i skuteczniejsze.
Ustawa przewiduje, że każdy podmiot wprowadzający artykuły rolno-spożywcze do obrotu będzie musiał posiadać informacje umożliwiające ich identyfikację, odróżnienie ich od innych artykułów rolno-spożywczych.
Rolnicy nie odpuszczą. Grożą protestem, jakiego Europa jeszcze nie widziała
W nowych przepisach proponuje się ponadto zmiany dotyczące owoców i warzyw objętych regulacjami unijnymi, chodzi m.in. o zastąpienie grzywny wyższymi karami pieniężnymi za nieprzestrzeganie wymagań jakości handlowej owoców i warzyw, w tym dotyczących podawania informacji o pochodzeniu produktu.
Dokument wprowadza też dodatkowe kary za nieokazanie dokumentów towarzyszących danej partii owoców lub warzyw lub niezamieszczenie w tych dokumentach wymaganych informacji, albo podanie informacji nieprawdziwych. Karane będzie również ponowne wprowadzanie do obrotu owoców i warzyw, wobec których wydano orzeczenie o ich niezgodności z wymaganymi unijnymi.
Przykładowo, ten kto będzie utrudniał wojewódzkiemu inspektorowi lub inspektorowi Inspekcji Handlowej przeprowadzenie kontroli będzie musiał się liczyć z nałożeniem kary w wysokości do 20-krotnego przeciętnego wynagrodzenia.
Z kolei ten kto wprowadzać będzie do obrotu owoce i warzywa nieodpowiadające wymaganiom jakości handlowej, podlegać będzie karze w wysokości do 5-krotnej wartości korzyści majątkowej uzyskanej lub która mogłaby zostać uzyskana przez wprowadzenie tych artykułów do obrotu. Kara ta nie będzie mogła być jednak niższa niż 500 zł.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś