Zabraknie leków na wsiach? Ministerstwo Zdrowia odpowiada izbom
Ministerstwo Zdrowia odpowiedziało na wystąpienie w sprawie planowanego ograniczenia liczby leków i dawek dostępnych na rynku pozaaptecznym. Samorząd rolniczy obawia się, że zmiany uderzą w rolników i innych mieszkańców wsi.
W tym wystąpieniu Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych (KRiR) podkreślił, że „z dużym niepokojem przygląda się publicznym wypowiedziom przedstawicieli kierownictwa Ministerstwa Zdrowia w zakresie planowanego ograniczenia liczby leków i dawek dostępnych na rynku pozaaptecznym”.
Uderzenie w mieszkańców wsi
Jako przedstawiciele środowiska rolniczego, izby przypomniały, iż aż 15 milionów Polaków mieszka poza miastami, na obszarach wiejskich.

Składki na ubezpieczenie zdrowotne za domowników i pomocników rolnika. Tyle trzeba będzie zapłacić
„Apteka ogólnodostępna nie ma ekonomicznej racji bytu w większości przypadków na tych obszarach, a nawet jeżeli apteka znajduje się w pobliżu większej miejscowości czy miasta, to często nie jest otwarta w soboty i niedziele lub jest czynna w skróconym wymiarze czasowym w soboty. Stąd wskazane byłoby, aby leki sprzedawane poza apteką (np. w sklepach spożywczych, drogeriach, na stacjach benzynowych) były dostępne w dawce na co najmniej na pełne 3 dni leczenia. Ponadto rolnicy często pracują 7 dni w tygodniu i w rezultacie muszą mieć możliwość poradzenia sobie z problemem zdrowotnym, zanim będzie możliwe skonsultowanie się z lekarzem lub farmaceutą” – wskazała KRIR.
W jej ocenie, „planowane zmiany uderzą przede wszystkim w rolników i innych mieszkańców wsi”.
MZ: prace nad ustawą trwają
W odpowiedzi z 1 kwietnia ministerstwo wyjaśnia, że 20 listopada 2024 r. minister zdrowia upoważniła głównego inspektora farmaceutycznego do opracowania i prowadzenia procesu uzgodnień (wewnętrznych i zewnętrznych), konsultacji publicznych i opiniowania, w tym prowadzenia konferencji uzgodnieniowej, projektu nowelizacji ustawy Prawo farmaceutyczne oraz niektórych innych ustaw - m.in. w zakresie zwiększenia nadzoru nad obrotem pozaaptecznym produktami leczniczymi.
„Prace nad kształtem regulacji dalej trwają, dlatego obecnie nie jest możliwe przedstawienie konkretnych treści rozwiązań” – zastrzega Ministerstwo Zdrowia (MZ).

Rolnicy mają problem z dostępem do weterynarzy. KRIR domaga się "systemowych rozwiązań"
Jak dodaje, zbiera ono oraz analizuje dane dotyczące sprzedaży produktów OTC (produkty lecznicze dostępne bez recepty) w obrocie pozaaptecznym, by określić, czy ta sprzedaż zapewnia bezpieczeństwo pacjentów, w szczególności, czy będące w sprzedaży w tym kanale produkty, nie stanowią zagrożenia przy samodzielnym ich ordynowaniu.
Priorytetem bezpieczeństwo
„Nadmienić wypada, że minister zdrowia proceduje obecnie zmianę rozporządzenia określającego wykaz produktów leczniczych, które mogą być dopuszczone w punktach aptecznych, przy czym nie jest zakładane przedmiotowe uszczuplenie tego wykazu. Celem wprowadzanych zmian każdorazowo powinno być zapewnienie odpowiedniego poziomu dostępu do leków wszystkim pacjentom, w tym również mieszkańcom wsi, przy czym priorytetem jest bezpieczeństwo wszystkich pacjentów” – zaznacza resort.
I zapewnia, że do projektowanych przepisów będzie dołączona ocena skutków regulacji, określająca oddziaływanie tych przepisów na podmioty na rynku, w tym na pacjentów oraz przedsiębiorców prowadzących obrót produktami leczniczymi.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś