Izby reagują na zagrożenie pryszczycą. Chcą przywrócenia paszportów i systemu rekompensat

Poleć
Udostępnij
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
02-04-2025,13:45 Aktualizacja: 02-04-2025,20:02
A A A

Samorządy rolnicze z poszczególnych regionów reagują na zagrożenie pryszczycą w związku z pojawianiem się kolejnych ognisk w krajach europejskich i ryzykiem zawleczenia choroby do Polski. Mają konkretne postulaty.

Wielkopolska Izba Rolnicza (WIR) poinformowała właśnie, że Krajowa Rada Izb Rolniczych (KRIR) na jej wniosek wystosowała pismo do ministra rolnictwa Czesława Siekierskiego w sprawie przywrócenia paszportów dla bydła.  

Paszporty na rzecz monitoringu tras transportu

„W obliczu dynamicznego rozwoju ognisk pryszczycy w krajach sąsiadujących z Polską, obecny system identyfikacji bydła, oparty wyłączenie na zgłoszeniach przemieszczeń i kolczykowaniu, nie zapewnia organom weterynaryjnym pełnej kontroli nad monitorowaniem pochodzenia oraz tras przemieszczania zwierząt. Brak paszportów bydła może utrudniać skuteczne i szybkie określenie, dokąd trafiają zarówno sztuki bydła sprowadzane z zagranicy, jak i krajowe transportowane razem z nimi” - argumentuje WIR.

pryszczyca, bydło, cielęta, Słowacja, trzoda chlewna, bioasekuracja, szkolenia, Inspekcja Weterynaryjna, przemyt

Pryszczyca. Obowiązkowe szkolenia dla hodowców bydła z bioasekuracji. Czy będą w całej Polsce?

Hodowcy bydła mlecznego i mięsnego z woj. opolskiego będą musieli przejść obowiązkowe szkolenia z bioasekuracji. Wszystko to w ramach profilaktyki pryszczycy, która jest za naszą południową granicą. Wczoraj (1 kwietnia) pod przewodnictwem...

Jak jednocześnie podkreśla, kwestia ta jest szczególnie pilna ze względu na dużą skalę przemieszczeń bydła, zwłaszcza importowanego obecnie ze Słowacji, co jest możliwe w ramach przepisów Unii Europejskiej dotyczących regionalizacji obrotu zwierzętami.

Przywrócenie paszportów bydła usprawniałoby monitoring tras transportu zwierząt, umożliwiając szybsze i skuteczniejsze reagowanie na potencjalne zagrożenia epizootyczne. Pryszczyca stanowi jedno z największych zagrożeń dla krajowej produkcji zwierzęcej. Skuteczna walka z tym wirusem wymaga natychmiastowych i zdecydowanych działań, w tym wdrożenia rozwiązań administracyjnych wspierających kontrolę i nadzór nad przemieszczaniem bydła” – zaznacza w swoim serwisie internetowym wielkopolski samorząd rolniczy.

Zakaz przemieszczania bydła i rekompensaty

Swoje wystąpienie do szefa resortu rolnictwa wystosowała także Dolnośląska Izba Rolnicza (DIR). I również domaga się podjęcia dodatkowych działań, by chronić stada krajowych hodowców przed pryszczycą.

Chodzi po pierwsze o wprowadzenie zakazu przemieszczania bydła przeznaczonego do hodowli na okres 3 miesięcy, z wyjątkiem przemieszczania zwierząt przeznaczonych do uboju. Środek ten przyczynić się ma w ocenie DIR do ograniczenia ryzyka rozprzestrzeniania się pryszczycy.

Po drugie dolnośląska Izba postuluje uruchomienie programu rekompensat dla hodowców, obejmującego wsparcie finansowe na utrzymanie cieląt przez okres 3 miesięcy.

„Wprowadzenie takiego mechanizmu jest niezbędne, aby zminimalizować straty finansowe ponoszone przez rolników w związku z ograniczeniami w przemieszczaniu zwierząt” – wskazuje DIR.

sztab kryzysowy, pryszczyca, bydło, cielęta, Słowacja, Czesław Siekierski, ognisko pryszczycy, import cieląt

Pryszczyca – sztab kryzysowy MRiRW podjął kolejne działania

Polska jest wolna od pryszczycy. Wirusa FMD nie stwierdzono w naszym kraju. Działania prewencyjne MRiRW są związane z zagrożeniem jego transmisji z sąsiednich państw, gdzie choroba występuje. Sztab kryzysowy MRiRW w sprawie pryszczycy spotkał się...

Nie wpuszczać obcych do swojego gospodarstwa

Prezes Izby Rolniczej w Opolu Jerzy Sewielski po posiedzeniu Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego w tym regionie podkreślił, że pryszczyca, która zaatakowała stada w Europie Środkowo-Wschodniej spowodowała ogromne straty.

Hodowle liczące tysiące sztuk bydła, to straty idące w miliony euro” – szacuje Sewielski, cytowany na stronie internetowej opolskiej Izby.

Zwraca ponadto uwagę, że zagrożenie trzeba traktować poważnie i informować o drogach zakażenia. „Będziemy jako izba organizować szkolenia dla rolników mających hodowlę bydła, bo ci, którzy hodują trzodę, mają już bioasekurację mocno wdrożoną z powodu zagrożenia ASF. Pryszczyca w Polsce byłaby niebezpieczna dla kraju, bo jesteśmy znaczącym producentem bydła i mleka w Europie” - zaznacza Sewielski. 

Chciałbym prosić rolników o szczególną rozwagę, żeby nie wpuszczać nikogo obcego do gospodarstwa i zachować szczególną ostrożność. Ponadto śledzić oficjalne komunikaty weterynarii oraz odpowiednich służb i nasze kanały informacyjne” – apeluje prezes IR w Opolu.

Poleć
Udostępnij
Advertisement