Przyszłość rynku miodu? Największa obawa to import z krajów Mercosur
O zagrożeniu związanym z otwieraniem się unijnego rynku w ramach liberalizacji handlu, a także ciągle aktualnym problemie zafałszowywania produktów – była mowa na posiedzeniu grupy roboczej „Miód” działającej w ramach Copa-Cogeca, czyli organizacji reprezentującej europejskich rolników i spółdzielnie rolnicze.
Na tym spotkaniu swoją reprezentację miała Federacja Branżowych Związków Producentów Rolnych (FBZPR). Była to okazja do szerokiej dyskusji m.in. na temat wyzwań stojących przed sektorem pszczelarskim w Unii Europejskiej.

PIM: badania jakości miodu pozwolą na wykrycie fałszerstw
Nowa dyrektywa dotycząca miodu
„Eksperci z państw członkowskich UE wymienili się informacjami o stanie rynku miodu w swoich krajach, a także omówili prace prowadzone w ramach platformy UE ds. miodu. Szczególną uwagę poświęcono wdrażaniu nowej dyrektywy dotyczącej miodu – rozmowy koncentrowały się na kolejnych krokach legislacyjnych oraz priorytetowych tematach, które powinny zostać poruszone na forum europejskim” – brzmi relacja w serwisie internetowym FBZPR.
Zagrożeniem - liberalizacja handlu
Podczas posiedzenia poruszono również istotne kwestie związane z handlem międzynarodowym, w tym zagrożenia wynikające z umów z krajami Mercosur, Meksykiem i Ukrainą.
„Członkowie grupy zwrócili szczególną uwagę na ryzyko wynikające z liberalizacji handlu miodem w ramach porozumienia z Mercosur. Przewiduje ono stopniowe otwieranie rynku UE na import miodu z tych krajów do poziomu 45 000 ton w ciągu sześciu lat, co stanowi poważne zagrożenie dla unijnego sektora pszczelarskiego. Głównym beneficjentem tej umowy jest Argentyna, która już teraz jest jednym z największych eksporterów miodu na rynek unijny. Federacja podkreśla konieczność zachowania rozwagi i umiaru w otwieraniu się na zagraniczne towary, aby nie naruszyć równowagi rynku wewnętrznego i nie osłabić pozycji europejskich pszczelarzy” – przekazuje FBZPR.

ARiMR: 80 mln zł na utrzymanie pszczół
Fałszowanie miodu wciąż groźne
Jak dodano w jej relacji, istotnym punktem obrad była także kwestia fałszowania miodu – zjawiska, które nie od dzisiaj stanowi poważne zagrożenie zarówno dla konsumentów, jak i uczciwych producentów.
„Członkowie grupy roboczej zgodnie podkreślili potrzebę wzmocnienia kontroli i egzekwowania przepisów dotyczących jakości oraz oznakowania produktów pszczelich” – wskazuje w swoim serwisie Federacja.
Pszczelarstwo z kluczową rolą
I przypomina, że produkcja miodu to nie tylko ważny sektor gospodarki rolnej, ale także fundament bezpieczeństwa żywnościowego i ochrony środowiska.
„Pszczelarstwo odgrywa kluczową rolę w zapylaniu roślin uprawnych, wspierając tym samym inne gałęzie rolnictwa. Dlatego wszelkie decyzje legislacyjne i handlowe powinny uwzględniać strategiczne znaczenie tego sektora dla całej wspólnoty europejskiej” – podsumowuje FBZPR.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś