Resort przyznaje: aplikacja "suszowa" nie wytrzymała
Duże zainteresowanie ze strony rolników oszacowaniem szkód powstałych w wyniku suszy w dodatkowym terminie spowodowało - zdaniem ministerstwa rolnictwa - przeciążenie aplikacji publicznej.
W sprawie aplikacji interweniował nawet rzecznik praw obywatelskich. To efekt zgłoszeń i skarg, które docierały do jego biura. RPO zwracał uwagę m.in. na kłopoty techniczne, które utrudniały rolnikom wszczęcie procedury odszkodowawczej w związku z niedoborami wody (wystąpienie RPO tutaj).
Rzecznik praw obywatelskich znowu o problemach z pomocą suszową
W obszernej odpowiedzi (w całości dostępnej tutaj) Ryszard Bartosik, wiceminister rolnictwa podkreślił, że na podstawie obowiązujących przepisów od połowy sierpnia do 31 października 2022 r. wnioski o oszacowanie szkód powstałych w wyniku suszy złożyło ponad 253 tys. producentów rolnych, w tym od 16 do 30 października blisko 200 tys.
"Tak duże zainteresowanie producentów rolnych oszacowaniem szkód powstałych w wyniku suszy w dodatkowym terminie spowodowało przeciążenie aplikacji. Należy podkreślić, że administrator aplikacji na bieżąco podejmował działania mające na celu zapewnienie dostępu do aplikacji. Podejmowane są również działania mające na celu zapewnienie sprawnego działania aplikacji przy dużym obciążeniu w bieżącym roku" - zapewnił Bartosik.
Wyliczył ponadto wprowadzone do systemu monitorowania suszy ulepszenia, jak rozwinięcie sieci własnych stacji meteorologicznych czy włączenie danych z teledetekcji satelitarnej. "Ciągła rozbudowa i udoskonalanie systemu ma na celu jak najlepsze odzwierciedlenie stanu faktycznego występowania suszy na polach" - podsumował wiceszef resortu rolnictwa.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś