Sąd uniewinnił rolnika oskarżonego o zanieczyszczenie środowiska

Poleć
Udostępnij
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
31-01-2022,17:50 Aktualizacja: 31-01-2022,17:52
A A A

Ta historia pokazuje, że warto walczyć o swoje. Niestety, urzędnicy często się mylą, a państwo nie stoi po naszej stronie, tylko szkodzi - przekazała AGROunia na swoim facebookowym profilu.

Chodzi o sprawę rolnika, który - jak podaje organizacja - został przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska wskazany jako sprawca zanieczyszczania środowiska przez wywożenie na pole gnojowicy, która rzekomo miała być zanieczyszczona środkiem do dezynfekcji.

Michał Kołodziejczak, agrounia, protesty rolników, Sąd Rejonowy w Zgierzu

Kołodziejczak stanął przed sądem. Rolnicy protestowali w obronie lidera

Przed Sądem Rejonowym w Zgierzu (woj. łódzkie) stanął Michał Kołodziejczak, lider AGROunii oskarżony o to, że rok temu naruszył nietykalność policjanta. Do incydentu z udziałem szefa organizacji miało dojść podczas blokady ronda,...

"Inspektorat nie miał na to żadnych dowodów, a działał jedynie na podstawie donosów ludzi, którzy zamieszkali w sąsiedztwie gospodarstwa" - wskazała AGROunia.

Ostatecznie pan Adam został przez sąd uniewinniony. "Jest to przykład na to, żeby nie bać się udowadniać swoich racji, zamiast przyjmować niesłuszne kary" - przekonuje rolnicza organizacja.

Zamieściła też film nagrany po zwycięskiej, sądowej batalii. "Dzisiaj jesteśmy czwarty raz przed Sądem Rejonowym w Poznaniu. I jesteśmy po raz ostatni. Mamy to! Sprawa Adama została dociągnięta do końca. Presja ma sens i warto pewne sprawy podnosić do odpowiedniego poziomu jeśli czujemy, że trzeba to zrobić. Jeżeli ktoś nas o coś obwinia, wiemy, że to nie jest słuszne, trzeba się temu przeciwstawić, tak ja to miało miejsce teraz. Trwało to długo, ale się udało" - stwierdził na nagraniu jeden z działaczy AGROunii.

A co na to wszystko sam uwolniony od oskarżeń rolnik? "Zostałem uniewinniony. Cała sprawa trwała od października zeszłego roku, ale sędzia obiektywnie podszedł do sprawy i udało się, jestem niewinny” – podsumował zadowolony pan Adam.
 

Poleć
Udostępnij