Kradł kukurydzę u rolnika-pracodawcy i sprzedawał innemu gospodarzowi
40-latek kradł rolnikowi, swojemu pracodawcy, worki z przeznaczoną do wysiewu kukurydzą i sprzedawał innemu gospodarzowi. Teraz grozi mu kara nawet do 5 lat więzienia.

Przyjechali traktorem i ukradli... schody
Mieszkaniec gminy Krasnosielc (woj. mazowieckie) zgłosił stróżom prawa kradzież 12 worków kukurydzy przeznaczonej do zasiewu. Nasiona przechowywał w otwartym pomieszczeniu w gospodarstwie. Wartość skradzionej kukurydzy oszacował na ponad 4 tys. złotych.
- W ciągu kilku godzin od zgłoszenia funkcjonariusze wytypowali i zatrzymali sprawcę kradzieży, którym okazał się mieszkaniec gminy Krasnosielc. Mężczyzna pracował dorywczo u okradzionego rolnika - informuje podkom. Monika Winnik, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Makowie Mazowieckim.
Mundurowi w ramach śledztwa ustalili, że 40-latek skradzioną kukurydzę sprzedał innemu rolnikowi. 12 odzyskanych worków z nasionami wróciło do właściciela. Zatrzymany odpowie za kradzież, za którą grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
- Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym! Czekamy: redakcja@agropolska.pl