Ceny węgla ciosem dla rolników

Poleć
Udostępnij
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
02-05-2022,14:45 Aktualizacja: 02-05-2022,14:46
A A A

Drogi węgiel dobija wieś, w tym rolników, którzy wykorzystują ten surowiec m.in. w ramach swojej produkcji. A przestawienie się na inne paliwa jest ryzykowne i również nietanie.

Według portalu Money.pl, szacuje się, że ceny węgla są teraz wyższe względem poprzedniego roku o ponad 100 proc. Dodatkowo węgiel opałowy staje się towarem deficytowym, bo ludzie wykupują go w obawie, że może go niebawem zabraknąć. A do tego zapowiadane wejście w życie sankcji na import węgla z Rosji może jeszcze pogorszyć sytuację.

- Podwyżkom ostatnio nie ma końca. Najpierw wzrost ceny nawozów i coraz droższe paliwo. A teraz jeszcze drastyczny wzrost cen węgla. Czym będziemy teraz ogrzewać swoje domy i gospodarstwa? Rząd stawia nas pod ścianą - mówili w rozmowach z Money.pl rozgoryczeni rolnicy.

A Wiktor Szmulewicz, prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych potwierdził, że wzrost cen węgla to dla polskiej wsi bardzo poważny problem.

rolnictwo węglowe, Janusz Wojciechowski, wpr po 2023 roku, Europejski Zielony Ład

Rolnictwo węglowe. Będą pieniądze za to, co rolnicy robią za darmo?

Wielka szansa dla rolników. Za korzystne dla klimatu praktyki rolnicze, które dotychczas wykonują za darmo, w przyszłości będą mogli uzyskiwać pieniądze w ramach WPR (ekoschemat rolnictwo węglowe) i z innych źródeł - podkreślił...
- W tym wypadku nie chodzi tylko o ogrzewanie domów. W sektorze rolniczym nadal np. wiele szklarni i kurników ogrzewanych jest węglem. Do tej pory był on tańszy i bardziej dostępny niż gaz. Teraz wielu rolników ma z tego powodu duży problem, bo tak naprawdę nie mają alternatywy. Przestawianie się na gaz, który ciągle drożeje, jest z kolei dla nich bardzo ryzykowne - skomentował Szmulewicz.

Jego zdaniem, zapowiadany przez rząd dodatek osłonowy zrekompensuje tylko częściowo skutki wysokich cen węgla.

- W dłuższej perspektywie to nie rozwiąże problemu, bo wielu rolników po prostu nie stać na wymianę starego pieca na węgiel na inne, bardziej ekologiczne źródło ogrzewania – stwierdził szef rolniczego samorządu.

W jego ocenie źle się stało, że rząd wprowadził nowe, mniej korzystne zasady rozliczania fotowoltaiki dla prosumentów. Natomiast pozytywną zmianą na polskiej wsi byłby rozwój biogazowni.

- Mógłby być szansą na zdywersyfikowanie dochodów polskiej wsi i utworzenie nowych miejsc pracy. Co więcej, jeśli chcemy nadal przeprowadzać transformację i zmniejszać szkodliwe emisje na wsi, to powinniśmy inwestować również w małe, lokalne źródła energii. Z kolei państwo powinno przeznaczyć odpowiednie środki, aby zachęcać rolników do inwestycji w OZE - dodał Wiktor Szmulewicz.

 

Poleć
Udostępnij