Leśnicy walczą ze złodziejami. Trwa akcja "Stroisz"

Poleć
Udostępnij
Autor tekstu: Ilona Pecka PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
30-10-2019,8:45 Aktualizacja: 30-10-2019,8:49
A A A

Metr przestrzenny stroiszu jodłowego to zwykle ok. 600 do 1000 gałązek. By przygotować taką partię jedliny, złodzieje niszczą nawet kilkanaście arów gęstego odnowienia jodłowego. Aby temu zapobiec radomscy i świętokrzyscy leśnicy będą prowadzić akcję "Stroisz".

Działania skierowane są przeciwko złodziejom gałązek jodłowych, z których powstają nagrobne wiązanki. Duża część oferowanych na rynku pozyskiwana jest nielegalnie.

RDLP w Szczecinie, lasy państwowe, pożary lasów, straż pożarna, straż leśna

Leśnicy i strażacy mieli dużo pracy

Na terenie Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Szczecinie w bieżącym roku odnotowano 340 pożarów lasu, które objęły blisko 68 hektarów. Straty leśnicy oszacowali na blisko 575 tys. zł. Bezśnieżna zima, bardzo sucha...

Zdaniem Edyty Nowickiej, rzeczniczki Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Radomiu tradycja zdobienia na 1 listopada grobów wiązankami na bazie stroiszu jodłowego ma negatywne konsekwencje dla lasu.

- Szczególnie teraz, przed dniem Wszystkich Świętych, proceder kradzieży stroiszu przybiera na sile. Drugi szczyt aktywności złodziei przypada na okres przed Bożym Narodzeniem - poinformowała.

Wyjaśniła, że złodzieje stroiszu niszczą przede wszystkim młode jodełki, często ogołacając je z niemal wszystkich gałązek. - Tak uszkodzone drzewko w najlepszym razie będzie się regenerować przez kilka sezonów, jednak często z braku aparatu asymilacyjnego obumiera - zaznaczyła rzeczniczka.

Dodała, że proceder jest szczególnie dotkliwy dla jodłowych młodników w lasach świętokrzyskich, małopolskich i podkarpackich, gdzie jodła występuje pospolicie.

adam pietrzak, lasy państowe, bukiew, buki, dęby, nasiona drzew

Leśnicy kończą zbiór nasion buków i dębów

Tej jesieni w warmińskich lasach buki mają bardzo wiele owoców, taki urodzaj bukwi zdarza się co 6-8 lat. Leśnicy ręcznie zbierają orzeszki, z których chcą wyprodukować około miliona sadzonek tych drzew. - Trzeba przyznać, że ten rok...

- Oznacza to, że większość oferowanego stroiszu w Polsce pochodzi właśnie z wymienionych regionów. W pozostałych bowiem ten gatunek drzew jest rzadki lub nie występuje wcale - podkreśliła Nowicka.

Przypadki kradzieży stroiszu zdarzają się też na Mazowszu, m.in. w Puszczy Kozienickiej. Jeden metr przestrzenny stroiszu jodłowego to zwykle ok. 600 do 1000 gałązek.

- By przygotować taką partię jedliny, złodzieje niszczą nawet kilkanaście arów gęstego odnowienia jodłowego - podkreśliła Nowicka. Według niej dzieje się tak pomimo oferty sprzedaży stroiszu przez większość jednostek Lasów Państwowych na południu kraju.

W wielu nadleśnictwach celowo planuje się zabiegi hodowlane w drzewostanach jodłowych na okres przedświąteczny.

Przed Wszystkimi Świętymi i świętami Bożego Narodzenia leśnicy prowadzą całodobowe patrole w okolicach narażonych na kradzieże. Organizują również wspólne patrole z policją i strażą miejską, kontrolują punkty sprzedaży stroiszu pod kątem posiadania dokumentów potwierdzających legalność pochodzenia oferowanego towaru.

Mimo nagłaśniania problemu, Straż Leśna stwierdza corocznie kilkadziesiąt przypadków nielegalnego pozyskiwania gałązek. Strażnicy dla wykrycia sprawców posługują się również kamerami.

Mandat za kradzież stroiszu wynosi do 500 zł, sprawa może być także skierowana do sądu. W ubiegłym roku w czasie akcji "Stroisz" na terenie RDLP w Radomiu strażnicy stwierdzili 9 przypadków nielegalnego pozyskania gałązek, skontrolowali 168 pojazdów i 142 osób.

Prowadząc działania związane z akcją, odnaleziono również 18 wnyków oraz 7 stwierdzonych przypadków kradzieży drewna. Nałożono 15 mandatów i zastosowano ponad 90 pouczeń.
 

Poleć
Udostępnij