Szczepienia w firmach? Nie chcą minimalnego limitu 300 osób

Poleć
Udostępnij
Autor tekstu: (zac) | redakcja@agropolska.pl
05-05-2021,8:10 Aktualizacja: 05-05-2021,10:28
A A A

Potrzebne jest wprowadzenie elastycznego systemu szczepień grupowych pracowników w przedsiębiorstwach, bez stosowania minimalnego limitu 300 osób - wskazali przedstawiciele Izby Zbożowo-Paszowej i Federacji Gospodarki Żywnościowej RP podczas wtorkowego spotkaniu z wicepremierem Jarosławem Gowinem.

Jak czytamy w komunikacie Izby, odnosząc się do bieżącej sytuacji związanej z pandemią, przedsiębiorcy rolni zwrócili uwagę na potrzebę wprowadzenia możliwie elastycznego systemu szczepień grupowych pracowników w przedsiębiorstwach, bez stosowania minimalnego limitu pracowników (300 osób).

koronawirus, wirusy odzwierzęce, zoonozy, sars-cov-2, Koncepcja Jednego Zdrowia

SARS-CoV-2 to początek? Naukowcy ostrzegają przed wirusami odzwierzęcymi

Naukowcy z Kanady i USA przygotowali zestawienie prawie 900 najgroźniejszych wirusów odzwierzęcych. O części z nich już wiadomo, że są niebezpieczne dla ludzi i mogą prowadzić do poważnych chorób. Wśród...
Dodano, że kolejnym tematem była potrzeba konsolidacji służb odpowiedzialnych za bezpieczeństwo zdrowotne żywności, która miałaby na celu stworzenie w Polsce nowego jednolitego zintegrowanego systemu kontroli bezpieczeństwa i jakości żywności na wszystkich etapach produkcji, przez skonsolidowanie wszystkich procesów kontrolnych i monitorujących w całym łańcuchu żywnościowym.

Izba podała, że na spotkaniu z ministrem rozwoju, pracy i technologii zwróciła również uwagę na potrzebę pilnego zakończenia prac nad zmianą przepisów w sprawie pomocy publicznej na realizację nowych inwestycji w zakresie ułatwienia dostępu do programu Polska Strefa Inwestycji, a także wprowadzenie w życie zapowiadanej przez rząd tzw. ulgi robotyzacyjnej.

"Ulga ta wpisuje się w plany automatyzacyjne przemysłu rolno-spożywczego, zwłaszcza w branży mięsnej, ale również paszowej, w której ryzyko ekspozycji na działanie substancji niebezpiecznych i pyłów (zwłaszcza w przypadku premiksów) jest znaczne" - wskazano.

Jak podkreśliła, zgodnie z założeniami ulga ma umożliwić odliczenie od podstawy opodatkowania 50 proc. kosztów kwalifikowanych związanych z inwestycjami w robotyzację w tym, m.in. zakup robotów, oprogramowania, osprzętu i urządzeń bezpieczeństwa.

Poleć
Udostępnij