Jest zgoda na płoszenie wilków, które krążą wokół osiedli i domów

Poleć
Udostępnij
Autor tekstu: Agnieszka Lipska PAP, (DK) | redakcja@agropolska.pl
19-06-2023,8:50 Aktualizacja: 19-06-2023,8:53
A A A

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Rzeszowie wydała zgodę na płoszenie wilków, które podchodzą blisko domów i osiedli mieszkaniowych w gminie Ustrzyki Dolne. Można odpalać race, petardy i korzystać z broni hukowej.

Mieszkańcy Ustrzyk Dolnych mówią, że wilki często pojawiają się w sąsiedztwie ich domów. Z ich relacji wynika, że zwierzęta nie boją się ludzi, więc zrobiło się niebezpieczne. Atakują też zwierzęta domowe i hodowlane.

„W tym roku mamy już 14 potwierdzonych zgłoszeń. Samotny wilk krążył między blokami przy ul. PCK, był widziany obok placu zabaw, na ul. Rzecznej i Gombrowicza oraz na cmentarzu. Kolejne zgłoszenia są z miejscowości: Ustajanowa Dolna, Ropienka, Moczary i Daszówka” – powiedziała PAP Edyta Oziomek z Urzędu Miasta w Ustrzykach Dolnych.

gdos, decyzja, wilki, odstrzał, zagryzione, owce

Jest decyzja o odstrzale dwóch wilków, które zagryzły owce

Generalny Dyrektor Ochrony Środowiska (GDOŚ) zezwolił na odstrzał dwóch wilków, które na przełomie kwietnia i maja zagryzły owce w gospodarstwie w Wąglikowicach (Pomorskie). O decyzji poinformował w środę wicewojewoda...

Dlatego gmina otrzymała pozwolenie Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Rzeszowie na płoszenie lub niepokojenie wilków. Decyzja ważna jest do 30 września. Płoszeniem mogą zająć się mieszkańcy i używać do tego petard oraz rac. A osoby z uprawnieniami mogą sięgać po broń z amunicją gumową i hukową.

„Chodzi o to, żeby wilki kojarzyły zabudowę mieszkaniową z czymś nieprzyjemnym” – powiedział PAP rzecznik prasowy RDOŚ w Rzeszowie Łukasz Lis.

Wyjaśnia również dlaczego wilki podchodzą blisko domów.

„Po pierwsze populacja wilka ma się dobrze i zwierzęta wracają na tereny, które kiedyś do nich należały. Po drugie, ludzie siedziby są dla nich idealnym miejscem do żerowania. Wszelkiego rodzaju reszki żywności i odpadki spożywcze są dla dzikich zwierząt łakomym kąskiem” – powiedział Łukasz Lis.

Poleć
Udostępnij