Eskimos nie spłacił 100 mln zł kredytu. Śledztwo w sprawie skupu jabłek

Poleć
Udostępnij
Autor tekstu: (em) | redakcja@agropolska.pl
12-02-2020,16:40 Aktualizacja: 12-02-2020,20:04
A A A

Prokuratura Rejonowa w Warszawie - po zawiadomieniu CBA - przeprowadzi śledztwo w sprawie nieprawidłowości podczas zorganizowanego przez ministerstwo rolnictwa interwencyjnego skupu jabłek.

Prywatna firma Eskimos S.A., wskazana przez resort Jana Ardanowskiego, nie skupiła planowanej ilości owoców, spóźniała się z wypłatami dla rolników i nie zwróciła stu milionów złotych kredytu, które otrzymała na skup - donosi RMF FM.

sadownictwo, skup jabłek, ceny jabłek, przetwórstwo owoców, spółka eskimos

Eskimos nie zapłacił za jabłka? Skupujący donoszą do prokuratury

W październiku Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa ogłosił pomoc dla sadowników. Skup większych ilości jabłek miała koordynować spółka Eskimos. Już wówczas branża uznała, że to dziwny wybór, a teraz wielu...

Dziennikarz stacji nieoficjalnie dowiedział się, że powodem rozpoczęcia śledztwa jest podejrzenie nieprawidłowości przy kontraktowaniu skupu.

Szczegóły nie są znane bowiem CBA i prokuratura nie udzielają informacji w sprawie.

Śledczy sprawdzają wszelkie okoliczności dotyczące skupu - tryb wyboru firmy (dostała potężny kredyt od rządu), ewentualne powiązania wysokich urzędników państwowych ze spółką Eskimos i proces kontraktowania jabłek oraz zagospodarowywania skupionych owoców.

Wyjaśniona musi być też kwestia niespłacenia kredytu przez firmę i okoliczności przejęcia gwarancji za ten kredyt przez Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa.

KOWR zajął właśnie sprzęt i produkty Eskimosa. W odpowiedzi spółka wystawiła do ośrodka faktury na kwotę brutto 137 mln zł.

W czwartek na żądanie opozycji ministerstwo rolnictwa ma przedstawić informację na temat nieprawidłowości w spółkach Eskimos i Bielmlek.
 

źródło: RMF FM

Poleć
Udostępnij